„Najlepiej spać na twardym”. W jakie jeszcze mity wierzysz?

Materac sprężynowy trzeszczy, pianka jest nietrwała, stelaż to wymysł, a przyzwyczaić się można do każdych warunków. Dokonując wyboru materaca, kierujemy się przekonaniami, które nie zawsze są prawdziwe. Rozprawmy się więc z mitami raz na zawsze i śpijmy zdrowo.

Mit: Twardy materac na zdrowie

To chyba najgłębiej zakorzeniony mit w przeświadczeniu Polaków. Wybierając materac, jesteśmy przekonani, że tylko twarde posłanie ma pozytywny wpływ na regenerację organizmu nocą i odprężenie kręgosłupa. Niestety, opinia ta opiera się na wiedzy medycznej sprzed… 50 lat. Mimo, że przekonanie to jest tyleż prawdziwe, co obowiązujące w tym samym czasie przeświadczenie o nieszkodliwości papierosów, osoby decydujące się na wygodne, sprężyste i wcale nietwarde materace są często krytykowani przez członków rodziny czy przyjaciół i ostatecznie oddają się w objęcia Morfeusza z poczuciem winy i krzywdy wyrządzanej samemu sobie.

Czas w końcu powiedzieć to głośno. Twardość materaca to całkowicie subiektywna kwestia. Ten sam materac będzie wydawał się twardy szczupłej dziewczynie i miękki dorosłemu umięśnionemu mężczyźnie. Wybierając model materaca należy brać pod uwagę własne indywidualne potrzeby, a te różnią się od siebie w zależności od wieku, wagi, wzrostu, trybu życia, poziomu zdrowia i upodobań.

Czy można mówić więc o jednej uniwersalnej zasadzie, którą warto się kierować podczas zakupu materaca? Mityczną zasadę „im twardszy, tym lepszy” należałoby zastąpić stwierdzeniem „liczy się elastyczność i punkty podparcia”. Im bardziej elastyczny materac, tym lepiej dopasowuje się do anatomicznego kształtu ciała i wspiera każdy odcinek kręgosłupa. Natomiast im więcej punktów podparcia, tym mniejszy ucisk na naczynia krwionośne. Optymalne w tym zakresie są materace kieszeniowe, świetnie sprawdzą się pianki termoelastyczne i wysokoelastyczne. Ostateczną twardość materaca warto dopasować do wagi i upodobań.

Mit: Jest jeden najlepszy materac

Są drogie, wykonane z jednego rodzaju materiału i reklamowane jako „najwygodniejsze” dla wszystkich. Coraz częściej pojawiają się na rynku materace uniwersalne, które można kupić przez internet i mieć pewność, że idealnie odpowiedzą na nasze potrzeby. Takie generalizowanie może mieć fatalne skutki dla zdrowia. Każdy z nas się różni i tak jak nie ma jednych najwygodniejszych butów dla każdego, tak nie istnieje jeden materac, na którym wyśpią się wszyscy mieszkańcy globu.

Przy wyborze materaca trzeba wziąć pod uwagę wszystkie właściwości materiału, z którego został wykonany. Weźmy na przykład innowacyjną i popularną obecnie piankę termoelastyczną. Doskonale wspiera kręgosłup i dopasowuje się do kształtu ciała, ale jest mniej przewiewna od pianki wysokoelastycznej (co ma duże znaczenie dla osób z problemem nadmiernej potliwości) i nie posiada właściwości antyalergicznych tak jak lateks. Dodatkowo, efekt „zapadania się”, choć niezwykle przyjemny, może utrudnić osobom starszym podnoszenie się z łóżka. Stwierdzenie, że taki materac jest najlepszy dla każdego to mijanie się z prawdą.

Mit: Nietrwała pianka i skrzypiące sprężyny

Materac piankowy wyschnie i się pokruszy, w dodatku jest niehigieniczny. Sprężyny będą wbijać się w plecy i skrzypieć przy każdym najmniejszym ruchu. To kolejne mity, w które wierzymy. Rozwój technologii już dawno ograniczył tę możliwość. Obecnie, najtrwalszym materiałem, z którego można wykonać materac to właśnie pianka wysokoelastyczna i sprężyny kieszeniowe. Połączenie to jest tak wytrzymałe i elastyczne, że zaleca się je osobom otyłym i ciężkim.

Skrzypiący materac sprężynowy? Trudno byłoby taki znaleźć. Nowoczesne sprężyny są ultratrwale i bezgłośne. Najpopularniejszym modelem materacy sprężynowych jest obecnie materac kieszeniowy. Wykorzystuje sprężystość metalowych drucików, ale każdy z nich umieszcza w osobnej kieszonce, co daje wyjątkowo komfortowy efekt sprężystości punktowej. Materace sprężynowe są więc nie tylko wytrzymały i cichy, ale też zapewnia wiele punktów podparcia, przez co dba o zdrowe ułożenie kręgosłupa podczas snu.

Mit: Sam materac mi wystarczy

To przekonanie nie ma jeszcze powszechnego charakteru, ale coraz częściej pojawia się wśród klientów poszukujących oszczędności pieniędzy i miejsca w sypialni. Nawet najwyższej klasy materac należy użytkować według pewnych zasad. Położenie materaca na ziemi lub na płycie, stosowanej niekiedy zamiast stelaża nie pozwala na korzystanie ze wszystkich właściwości produktu i skraca jego żywotność. Nie wspominając o potencjalnej utracie gwarancji z powodu niewłaściwego użytkowania.

Bezpośredni kontakt z podłożem blokuje cyrkulację powietrza, co może prowadzić do rozwoju grzybów, pleśni i roztoczy wewnątrz. Redukuje to także jego elastyczność, która jest niezbędna dla prawidłowej współpracy ciała z materacem oraz negatywnie wpływa na trwałość produktu. By móc w pełni cieszyć się antyalergicznością, przewiewnością, elastycznością zakupionego materaca przez lata, niezbędne są odpowiedni stelaż i pokrowiec. Stelaż znacznie wydłuża jego żywotność (nawet kilkukrotnie) i pozwala w pełni cieszyć się komfortowym snem. Lepszy pokrowiec pozwala zwiększyć higienę, antyalergiczność, a także przyjemne doznania z kontaktu z materacem.

udostępnij: